Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepamięć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niepamięć. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2013

brak snów

Bardzo często spotykam się z twierdzeniem "nic mi się nie śni". Pewnie sami niejednokrotnie słyszeliście takie słowa, być może sami je powtarzacie. Radziłabym jednak zamienić to twierdzenie na "nie pamiętam swoich snów" - jest zdecydowanie bardziej właściwe.To, że nie pamiętamy, co nam się śniło zeszłej nocy - nie znaczy, że nic nam się nie śniło.

Wystarczy zrozumieć, czym jest i na jakiej zasadzie funkcjonuje zjawisko marzeń sennych.
Istnienie marzeń sennych jest naturalnym, medycznie potwierdzonym zjawiskiem – tak jak naturalne jest zasypianie. Śnimy podczas fazy REM, która jest nieodłączną częścią cyklu sennego. Zwykle każdy człowiek, który zasypia i przesypia przynajmniej 100 minut, przechodzi fazę REM, a co za tym idzie – podczas snu występują u niego marzenia senne. W przypadku, gdy nie występuje faza REM (co można potwierdzić jedynie badaniami EOG, EMG i EEG), może to świadczyć o poważnych zaburzeniach snu, zaburzeniach zdrowotnych, a nawet w pracy mózgu.
To są na szczęście skrajne przypadki (nawet ludzie chorzy neurologicznie mają sny), dlatego można śmiało uznać, że każdy, kto śpi – śni.
Często bywa tak, że choć zwykle przypominamy sobie sny co noc (właściwie co poranek) – przychodzi taki okres, że kompletnie nie pamiętamy żadnego snu. Dochodzimy nawet do wniosku, że przez dane kilka dni nic nam się nie śni.
To normalne i zdrowe zjawisko. Psychika musi odpocząć. ‘Zresetować się’. Nie wertować swojej głębi codziennie. Konieczność, czy możliwość wystąpienia takiej sytuacji powinniśmy zaakceptować i uszanować.
Takie okresy ‘pustki’ zwykle zdarzają się w czasie wzmożonego przemęczenia, kiedy po całym dniu ‘padamy na twarz’, często w okresie depresji, lub ciągłego stresu – ogólnie wtedy, kiedy jesteśmy wykończeni psychicznie, kiedy nieświadomie potrzebujemy ‘wyłączenia się’, wyłączenia myślenia, skupienia, emocji.